Walka o przetrwanie rolników

  • Drukuj

wykład Ake Karlsona

Wykład wygłoszony podczas dorocznego spotkania  Międzynarodowej Koalicji Dla Ochrony Polskiej Wsi  Londyn, 7 lutego 2003

Opowiem Państwu o rolnikach z małych gospodarstw w Szwecji i ich doświadczeniach związanych z członkostwem w Unii Europejskiej. Na początek kilka danych o rolnictwie w Szwecji. W latach pięćdziesiątych w naszym kraju funkcjonowało około 250.000 farm mlecznych. W 1995 r. (data wejścia do Unii) Szwecja miała 20.000 gospodarstw mlecznych, a dziś zostało tylko 10.000.W 1995 r. mieliśmy 92.000 rolników, dziś 67.000.


Jeśli Polska popełni taki sam błąd jak my, wstępując do UE, prawdopodobnie z 2,1 miliona rolników pozostanie 275 tysięcy. Ten szacunek oparłem na stosunku liczby rolników do całkowitej liczby ludności w kraju.
Duża liczba rolników nie jest problemem dla Polski, jest jej mocną stroną. Polskim problemem, jak i wielu innych krajów, jest bezrobocie. Przekształcenia strukturalne polskiego rolnictwa przybliżające je do modelu forsowanego przez UE zwiększą wskaźnik bezrobocia oraz naruszą strukturę społeczną polskiej wsi.
Następstwem członkostwa w Unii jest niewyobrażalna biurokracja, całkowicie niszcząca szczęście i niezależność, którą niegdyś cieszyli się szwedzcy rolnicy. Cały system oparty jest na dopłatach. Formularze, które należy wypełnić, by je otrzymać, są bardzo skomplikowane. Większość rolników musi opłacać doradców, by sobie z nimi poradzić, co powiększa wydatki gospodarstwa. Jeśli formularz wypełniony jest nieprawidłowo, nakładana jest kara lub subwencja jest odbierana. Najbardziej uciążliwe są kontrole. Biurokraci przyjeżdżają do gospodarstwa i sprawdzają wszystko, na przykład czy trawa jest wystarczająco krótka lub czy zwierzęta pasą się na polu właściciela. Przejście zwierząt na pole sąsiada trzeba raportować - wpisywać którego dnia zmieniły miejsce i którego dnia rolnik zabrał je z powrotem. Kontrole sprawdzają, czy krowy mają kolczyki. Jeśli nie, to zwierzęta zostają zastrzelone, a rolnikowi odbiera się dopłaty. Nawet jedna krowa, owca czy świnia trzymana na potrzeby gospodarstwa, musi być zarejestrowana. Rolnik ma obowiązek zgłosić, kiedy kupuje, sprzedaje lub ubija zwierzę. Inny przykład - pewna rodzina miała 12 krów i produkowała ser.. Obowiązkiem jest zgłaszanie ilości wyprodukowanego mleka i wytworzonego zeń sera. Kontroler sprawdzając dokumentację stwierdził brak 12 litrów mleka. Rozpoczęła się korespondencja, listy słano z i do Ministerstwa Rolnictwa! Sprawa zakończyła się umorzeniem - gospodyni oświadczyła, że pomyłkowo wylała brakujące mleko. Takie sytuacje godzą w godność i poczucie wolności rolników w Szwecji.
Wszystkim rolnikom w Polsce chcę powiedzieć - pomyślcie dwa razy, zanim zdecydujecie. Raz już mieliście do czynienia z systemem totalitarnym, czy chcecie powtórzyć to doświadczenie? Pod pewnymi względami w jeszcze gorszej wersji...
Rozważcie, jakie warunki przyjął wasz rząd. Otrzymacie tylko 25 %dopłat, jakie dostają rolnicy w innych krajach unijnych. Oznacza to, że na lata Polska staje się krajem dotującym Unię.
"Swedish Meat " i "Arla ",wielkie firmy mięsne ze Szwecji sprawdzały sytuację w Polsce. W ich raportach napisano, że Polska nie jest zagrożeniem, a raczej możliwością do wykorzystania. I tak jest w rzeczywistości - jak Wasz kraj z tak słabymi warunkami członkostwa może być zagrożeniem dla krajów unijnych? Polskie rolnictwo jest poważnie narażone na inwazję międzynarodowych korporacji, zainteresowanych surowcami i tanią siłą roboczą.
Po mojej wizycie w Stryszowie, we wrześniu 2002,dużo myślałem o Polsce i polskich rolnikach. Bardzo podobała mi się polska wieś, poznałem wspaniałych ludzi. Najbardziej pamiętam dumę, z jaką rolnicy oprowadzali po swoich gospodarstwach. W Szwecji już tego nie zobaczycie .Nasi rolnicy są zadłużeni, zapracowani, a jak mają wolne kilka minut - spędzają je na narzekaniu.
Słyszałem, że 80 %polskich rolników nie stosuje nawozów sztucznych i chemicznych środków ochrony roślin. Oznacza to, że macie niepowtarzalną szansę być wzorem dla innych krajów i pokazać drogę do wzorcowego rolnictwa, dalekiego od przemysłu i monokultur szkodliwych dla ludzi, zwierząt i środowiska. Możecie być przeciwwagą dla światowego agrobiznesu, który chce przejąć całkowitą kontrolę nad żywnością.
Nie miałem zamiaru pouczać was jak głosować w sprawie Unii Europejskiej. Chciałem pokazać wam szerszą perspektywę dla oceny sytuacji rolnictwa. Pragnę też wyrazić szczere uznanie dla pracy ICPPC. Spotkanie Jadwigi i Juliana było dla mnie bardzo inspirujące, dodało mi siły do kontynuacji walki o przetrwanie rolników ze szwedzkich małych gospodarstw rolnych.
Z uwagą będziemy śledzić Waszą kampanię. Jeśli możemy w jakikolwiek sposób pomóc, dajcie nam znać.

Ake Karlsson, Przewodniczący Swedish Small Farmer Association (Stowarzyszenie Małorolnych Rolników Szwedzkich)

 

!!!!!!

Używamy Cookie (Ciastka). Jeśli nie zgadzasz się na ich używanie, możesz je zablokować w swoje przeglądarce. Nie wiemy, czy strona będzie pracować prawidłowo bez ciastek. Nie zbieramy danych za pomocą tych ciastek, jednak są one używane do obsługi strony, logowania i innych rzeczy. Aby dowiedzieć się więcej na temat obsługi plików cookie oraz w jaki sposób można je usunąć, przeczytaj Politykę prywatności..

Jeśli nie akceptujesz opuść stronę lub zmień ustawienia przeglądarki. Jeśli akceptujesz kliknij