Strona Główna

Co nam gotują korporacje z USA...

Serwuje się nam wyświechtany frazes, jak przy prywatyzacji. > Jednak kiedy pytam o zagrożenia w związku z TTIP i CETA, to od > zwolenników tych umów słyszę, że dadzą nam one szansę na wzrost > gospodarczy, napędzą biznes, stworzą nowe miejsca pracy. A chodzi o umacnianie rządów Korporacji i Banków czyli utorowanie drogi do nowego porządku świata (NWO) i praktycznie likwidację autonomii oraz zniewolenie państw i narodów pod rządami Korporacji.

Czytaj więcej: Co nam gotują korporacje z USA...

O naprawę Rzeczpospolitej - projekt nowej ustawy o sprzedaży żywności przez rolników w kontekście wstrząsających informacji

(projekt ten powstał w ścisłej współpracy z rolnikami i został przedstawiony przez Kukiz’15)

    Projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników powstał, aby chronić największy skarb polskiej gospodarki (jak i gospodarki każdego innego kraju), jaki stanowią:

   1) produkcja żywności bardzo wysokiej jakości,

   2) niezdegradowane (lub mało zdegradowane) gleby, bez których nie ma produkcji żywności,

   3) bogactwo gatunków uprawianych (ale też  dziko rosnących) roślin i hodowanych zwierząt, i wreszcie, a raczej przede wszystkim

   4) ludzie-rolnicy, jedyna warstwa społeczno-zawodowa, posiadająca wiedzę, umiejętności i zwłaszcza serce do tego, jak utrzymywać  w dobrej jakości wymienione podstawowe zasoby: gleby, gatunki roślin i zwierząt oraz jak wytwarzać żywność najwyższej jakości.

    Jest to podstawowy warunek strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego, warunek przetrwania i suwerenności każdego kraju, a więc i Polski.

    Za niedługi czas palące dziś problemy i wyzwania najprawdopodobniej zbledną wobec nadrzędnego kryzysu jaki czeka ludzkość: braku podstawowego środka produkcji żywności, jakim są niezdegradowane gleby.

Czytaj więcej: O naprawę Rzeczpospolitej - projekt nowej ustawy o sprzedaży żywności przez rolników w...

Ekojajka są najdroższe. Ale czy najzdrowsze?

Polski Alarm Smogowy i Politechnika Krakowska odkryły w nich wysokie stężenie dioksyn. To trujące substancje powodujące raka i bezpłodność.
Polski Alarm Smogowy, społeczny ruch na rzecz ograniczania emisji zanieczyszczeń, pobrał do badania jajka od lokalnych indywidualnych dostawców, rolników działających na niewielką skalę na targach i bazarach oraz od prywatnych osób, które hodują kury, by mieć ekologiczną żywność na własny użytek lub sprzedawać je okolicznym mieszkańcom. Łącznie z tymi, które niezależnie od PAS-u badali naukowcy z Politechniki Krakowskiej, zebrało się kilkanaście miejscowości.
 
- Chodziło nam o to, aby sprawdzić, co znajduje się w jajkach pochodzących od kur z wolnego wybiegu, a nie profesjonalnych ferm. Bo te podlegają restrykcyjnym przepisom Unii Europejskiej i ministra rolnictwa. A jajka z bazarków nie - tłumaczy Jakub Jędrak, fizyk z Polskiego Alarmu Smogowego.

Jajka non grata

Jajek z takim poziomem dioksyn, który odkryli naukowcy, nie można by sprzedać do krajów Unii Europejskiej - unijne normy dopuszczają ich stężenie na poziomie 2,5 pikograma na gram tłuszczu, a przy 2,7 pikograma jajka nie są wpuszczane za zachodnią granicę. Przy 1,25 pikograma producenci są wzywani do podjęcia działań, które poziom trujących substancji obniżą (to tzw. Action Level; bardzo restrykcyjnie do tych przepisów podchodzą np. Niemcy).

Tymczasem w jajkach pochodzących z uzdrowiska Rabka-Zdrój stężenie dioksyn przekraczało normy czterokrotnie (9,5 pikograma na gram tłuszczu). Jeszcze gorzej było w okolicach Zakopanego i Kościeliska, gdzie ich poziom sięgnął 10 pikogramów. Przez granicę nie przepuszczono by też jajek pochodzących m.in. z Krakowa, podkrakowskich Swoszowic, Zelkowa, z ekologicznych hodowli na Śląsku - w Rybniku i Żorach, gdzie stężenie dioksyn wyniosło ponad 2,7 pikograma.

Skąd w jajkach tak wysoki poziom dioksyn? Prof. Adam Grochowalski, kierownik Zakładu Chemii Analitycznej Politechniki Krakowskiej, nie ma wątpliwości: - Ze spalania śmieci w piecach domowych!

Członkowie Polskiego Alarmu Smogowego nie są zaskoczeni: - Wystarczy przejechać przez Polskę i zobaczyć, co się wydobywa z kominów wielu domów. Ludzie nie tylko palą najgorszym węglem - miałami i mułami - ale wrzucają też do pieców odpady. Wystarczy popatrzeć na żółte i czarne dymy, powąchać, czym śmierdzi Polska. Chemią - podkreśla Jakub Jędrak.

Śląsk i Małopolska są najbardziej zanieczyszczonymi regionami kraju. Stężenia trujących pyłów notorycznie przekraczają tam dopuszczalne normy. Za smog unoszący się nad Rybnikiem mieszkańcy pozwali skarb państwa. Rabce wkrótce za zanieczyszczenie powietrza może grozić odebranie statusu uzdrowiska. - Ale do pieców wrzuca się byle co w całej Polsce. Niektóre miejsca są lepiej przewietrzane, więc tak dużego smogu nie ma. Ale żywność skażona jest wszędzie - mówi prof. Grochowalski.

Jajka badano w kilkunastu miejscowościach. - Żadne nie spełniało dopuszczalnych norm - mówi Grochowalski, który na zlecenie Polskiego Alarmu Smogowego przeprowadził analizę. Od lat bada też to, czym Polacy palą w domowych piecach.

Eko wcale nie eko

Okazało się, że ekojajka wcale nie są eko. Prof. Grochowalski zaznacza jednak: - O tym mogą nie wiedzieć nawet sami właściciele kur, którzy hodują je, jak im się wydaje, ekologicznie, w ogródkach, a potem w dobrej wierze sprzedają jajka jako ekologiczne.

Jak to możliwe? To, co spalamy w piecach, wchodzi w reakcje chemiczne. W ich wyniku powstają dioksyny (polichlorowane pochodne dibenzodioksyny i dibenzofuranu) - grupa zanieczyszczeń organicznych, które są uznawane za najbardziej toksyczne substancje wytworzone przez człowieka. Następnie dioksyny przez komin wydostają się na zewnątrz i opadają na ziemię. Naszą, sąsiada, okolicznych mieszkańców. Na uprawiane warzywa, owoce, na trawniki. - Kury chodzą po ogrodzie i bez przerwy dziobią ziemię. Wydziobują z niej pożywienie, ale i inne minerały, np. wapno potrzebne do budowy skorupki jajka, które znajduje się też w popiele. W nim także są dioksyny. Kura wydziobuje więc dioksyny, a ponieważ one są rozpuszczalne w tłuszczach, to przedostają się do wnętrza organizmu, a następnie do jajek - wyjaśnia prof. Grochowalski.

Profil dioksyn, tzw. dioksynowy odcisk palca, badanych jajek pozwala ustalić, że zanieczyszczenia pochodzą z kominów. Inne są bowiem dioksyny zawarte np. w środkach ochrony roślin, inne w produktach chemicznych, a jeszcze inne te, które powstają po spalaniu śmieci i odpadów węglowych.

Łączą je trzy rzeczy - wszystkie stanowią pewien wskaźnik. Oznacza to, że jeśli gdzieś pojawiają się dioksyny, to występują też inne zanieczyszczenia i trujące substancje: pyły, benzo(a)piren, węglowodory aromatyczne.

Wszystkie dioksyny bardzo długo utrzymują się w organizmie. - Zaliczane są do trwałych zanieczyszczeń organicznych i w organizmie człowieka przebywają dziesięć lat. Wchłaniają się powoli i kumulują w organizmie, dlatego im człowiek starszy, tym ma ich więcej - tłumaczy prof. Adam Grochowalski.

Wszystkie też są silnie toksyczne i szkodliwe dla zdrowia. Najsłynniejszym przykładem zatrucia dioksynami jest były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, u którego spowodowały przewlekłą, widoczną reakcję alergiczną. Niebezpieczne jest też długotrwałe przyjmowanie stosunkowo niewielkich ilości dioksyn. - Może to powodować zaburzenie gospodarki hormonalnej, wpływać szkodliwie na układ rozrodczy. Dioksyny mogą powodować nawet bezpłodność - podkreśla Jakub Jędrak, który analizuje wpływ dioksyn na zdrowie.

To nie wszystko. Badania prowadzone w Holandii wykazały, że dioksyny powodują m.in. nieprawidłowy rozwój układu nerwowego u dzieci oraz feminizację męskiego potomstwa. Przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (International Agency for Research on Cancer, IARC) zostały sklasyfikowane jako substancje kancerogenne dla ludzi.

Przerażeni hodowcy

Dotarliśmy do producentów ekologicznych jajek w Rabce. Tych, w których zawartość dioksyn przekraczała normy czterokrotnie. To młode małżeństwo z dzieckiem. Warzywa, owoce, kury hodują głównie na własny użytek. Z pasji oraz... żeby zdrowo jeść. Kury swobodnie biegają po ogrodzie, skubiąc trawę. Właściciele dokarmiają je głównie resztkami. Byli przerażeni. - Hodujemy sami kury i uprawiamy warzywa z myślą o zdrowiu naszym i naszego syna. Aby nie jeść pryskanych owoców i chemii w mięsie czy innych produktach. Tymczasem okazuje się, że sami się trujemy. A właściwie nas trują, bo my w piecu nie palimy - mówią zrezygnowani.

Członkowie Polskiego Alarmu Smogowego podkreślają: - Poprzez badania nie dążymy do tego, aby ludzie nie kupowali i nie jedli jajek. Domagamy się jednak troski o polskie powietrze. Mamy ustawę śmieciową i zakaz palenia odpadami, ale to prawo nie jest wystarczająco egzekwowane. Nie mamy też norm jakości węgla, które wyeliminowałyby najgorszej jakości węgiel z gospodarstw domowych, oraz standardów emisyjnych dla pieców i kotłów na paliwa stałe. Nowoczesne kotły spełniające unijne normy są tak skonstruowane, że nie można do nich wrzucić wszystkiego, co popadnie. Niestety, w Polsce wciąż dominują przestarzałe kotły, tzw. kopciuchy. Jeśli tego wszystkiego nie zmienimy, będziemy dalej dusić się w smogu, a w dodatku jeść skażoną żywność - mówi Jakub Jędrak.

W 2016 r. w ramach akcji społecznej "Oddychać po ludzku" organizowanej przez "Gazetę Wyborczą", chcemy skupić się m.in. na zwiększeniu świadomości Polaków dotyczącej przyczyn i skutków zanieczyszczenia powietrza, wdrażaniu ustawy antysmogowej przez samorządy oraz zachęcaniu do korzystania z komunikacji miejskiej i ekologicznego transportu. 

Żródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,147751,19620738,ekojajka-sa-najdrozsze-ale-czy-najzdrowsze.html#ixzz44OPBskWT

KOMISJA EUROPEJSKA CHCE ZLIKWIDOWAĆ OKOŁO MILIONA DROBNYCH ROLNIKÓW - TWIERDZI SIR JULIAN ROSE

Niestety mali i średni rolnicy nie mają zbyt wielu sojuszników w Brukseli. Czy mają ich w Zjednoczonym Królestwie, które dla rządu polskiego jest kluczowym partnerem? Zapytaliśmy o to Sir Juliana Rose, piątego baroneta i wielkiego popularyzatora naturalnego rolnictwa i żywności wytwarzanej bezpośrednio przez rolników.

Czytaj więcej na: http://wsparcierolnika.pl/artykuly/533-komisja-europejska-chce-zlikwidowac-okolo-miliona-drobnych-rolnikow-twierdzi-sir-julian-rose

Wizyta angielskiego rolnika

Jesteśmy na angielskiej wsi. Dzisiaj odwiedził nas dalszy sąsiad Juliana - rolnik, który ma około 400 ha i od kilku lat uprawia tylko zboża. Poul, tak ma na imię ten rolnik, przyszedł nam powiedzieć, że sprzedaje gospodarstwo z całym obejściem, ponieważ nie widzi już żadnej możliwości przetrwania na rynku. Gospodarstwo odziedziczył po rodzicach - było w jego rodzinie ponad 50 lat, ale przeszło ogromną transformację. Transformację napędzaną przez korporacje, politykę UE i banki. Kiedyś to było piękne gospodarstwo o różnorodnej produkcji; teraz jest monokultura, wszystko bazuje na chemii i kontraktowanych usługach. Jak powiedział Poul: "Nie mogę patrzeć na tę martwą ziemię polewaną co roku ogromną ilością agrochemii."

Poul, który kiedyś był w Polsce, dalej mówił: "Oni (korporacje, UE, banki) was też tak zniszczą, jak zniszczyli angielskich rolników, jeśli nie wyrzucicie ich ze swojego kraju! To dramat dla rolnika patrzeć jak ziemia umiera, a on uzależniony od banków nic nie może zrobić tylko dalej ją polewać tą chemią, aby zebrać jakieś plony. Nasze gospodarstwo przynosiło najlepsze dochody w czasach, gdy miało różnorodny profil produkcji i proporcjonalnie do obszaru niską liczbę krów. Kiedyś 40 krów to było dużo, później 100, teraz nawet przy 500 krowach trudno zarobić na życie. W naszej okolicy przetrwało tylko jedno gospodarstwo mleczne, które ma 700 krów. Moje dzieci nie są zainteresowane przejęciem gospodarstwa, bo to oznacza dla nich tylko dużo pracy i stresu, i nie widać żadnych lepszych perspektyw."

Żegnając się, Poul powiedział: "Jeśli nie chcecie stracić swoich gospodarstw, tak jak ja i wielu moich kolegów, to nie słuchacie doradców. Zostańcie przy różnorodnej produkcji i szanujcie ziemię. TYLKO GOSPODARSTWA O RÓŻNORODNEJ PRODUKCJI PRZETRWAJĄ."

Kochani rolnicy zapamiętajcie sobie to, co powiedział angielski rolnik. Pamiętajcie o tym, że on miał pełne(!) dotacje UE i dużo(!) doświadczenia na międzynarodowych rynkach...

Pozdrawiam Was serdecznie, Jadwiga Łopata

„Raport o stanie rolnictwa ekologicznego w Polsce w latach 2013–2014

Zapraszamy do zapoznania się z raportem Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych opracowanego przez Biuro Rolnictwa Ekologicznego i Produktów Regionalnych

http://www.ijhar-s.gov.pl/pliki/A-pliki-z-glownego-katalogu/ethernet/2015/wrzesien/Raport%20o%20stanie%20rolnictwa%20ekologicznego%20w%20Polsce%20w%20latach%202013-2014.pdf

Dzika Polska Pełna energii - Wewnętrzny obieg szczęścia

Domy ze słomy i gliny ogrzewane przez słońce i przez nie oświetlane nawet w pochmurny dzień. Weranda, która jest szklarnią i ogrodowa szklarnia, która jest kopułą. Ogród, obfitujący w zioła wszelkie. Wewnętrzny obieg wody i ciepła. Szkolenia z dziedziny zielonej energii i naturalnego rolnictwa. Kontakty z całym światem. W takiej to zielonej enklawie żyje i pracuje Jadwiga Łopata, założycielka i prezeska ICPPC....

http://vod.tvp.pl/3497264/pelna-energii-wewnetrzny-obieg-szczescia

Lina Ratunkowa dla Polski – Wieś

Szanowni Państwo, prosimy o nagłośnienie dokumentu programowego LINA RATUNKOWA DLA POLSKI - WIEŚ, który został przyjęty na Roboczym Forum POLSKA WIEŚ - PROBLEMY I PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ.

Polska wieś to ciągle niedoceniane bogactwo; stanowi fundament, na którym Polacy muszą się oprzeć, bowiem od niego zależy nasze bezpieczeństwo żywnościowe, zdrowie Polaków oraz pobudzenie lokalnej ekonomii. Dotychczasowe rządy RP sprowadzały na margines znaczenie wsi. Tradycyjne, rodzinne gospodarstwa są systemowo niszczone, a polski łańcuch żywnościowy przejmowany przez globalne korporacje agrobiznesu. Skutkiem tego jest postępująca degradacja środowiska, coraz gorsza jakość żywności, schorowane i coraz bardziej ubogie społeczeństwo, utrata suwerenności żywnościowej oraz utrata naturalnej i kulturowej różnorodności. Mówimy DOSYĆ!

Czytaj więcej: Lina Ratunkowa dla Polski – Wieś

Deklaracja Międzynarodowego Forum na rzecz Agroekologii, Nyéléni 2015

Deklaracja Międzynarodowego Forum na rzecz Agroekologii

Nyéléni, Mali
 27 lutego 2015

 

Jesteśmy delegatkami i delegatami reprezentującymi różnorodne organizacje i ruchy międzynarodowe drobnych producentów żywności i konsumentów, w tym chłopów, ludy tubylcze, myśliwych i zbieraczy, rolników rodzinnych, pracowników rolnych, pasterzy i hodowców, rybaków uprawiających tradycyjne rybołówstwo przybrzeżne oraz mieszkańców miast. Społeczności reprezentowane przez nasze organizacje produkują wspólnie około 70% żywności konsumowanej przez gatunek ludzki. Są głównymi globalnymi inwestorami w sektorze rolniczym, jak również największym źródłem miejsc pracy i środków niezbędnych do życia.

Więcej: http://zielonewiadomosci.pl/tematy/feminizm/deklaracja-miedzynarodowego-forum-na-rzecz-agroekologii-nyeleni-2015/

Forum "Polska wieś. Problemy i propozycje z mian" - Stryszów 6.03.2016

  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych
  • Forum "Polska wieś - problemy i propozycje zmian"
  • Autor: Brak danych

Dodatkowe informacje

!!!!!!

Używamy Cookie (Ciastka). Jeśli nie zgadzasz się na ich używanie, możesz je zablokować w swoje przeglądarce. Nie wiemy, czy strona będzie pracować prawidłowo bez ciastek. Nie zbieramy danych za pomocą tych ciastek, jednak są one używane do obsługi strony, logowania i innych rzeczy. Aby dowiedzieć się więcej na temat obsługi plików cookie oraz w jaki sposób można je usunąć, przeczytaj Politykę prywatności..

Jeśli nie akceptujesz opuść stronę lub zmień ustawienia przeglądarki. Jeśli akceptujesz kliknij